Jedynymi ludźmi w Ngoube niezdającymi sobie sprawy, że coś wisi w powietrzu, byli ci, których to w… — Isabel Allende
Jedynymi ludźmi w Ngoube niezdającymi sobie sprawy, że coś wisi w powietrzu, byli ci, których to w największym stopniu dotyczyło: Mbembele i jego armia. Władza uderzyła im do głowy, czuli się niepokonani. Stworzyli piekło, w którym było im dobrze, a ponieważ nigdy nie napotkali sprzeciwu, zagapili się.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Z płomieni i dymu wyłowiły się setki demonicznych postaci, armia zła, która razem z czarownikiem wykonała upiorny taniec.
– Śmierć urządza tam swój karnawał – zakończył misjonarz.
– Widziałam to na własne oczy. Zginęło już ponad milion ludzi i ciągle nie widać końca tej rzezi. Jednak resztę świata niewiele to obchodzi – wtrąciła Angie.
– To tutaj, w Afryce, narodziło się życie. Wszyscy wywodzimy się od Adama i Ewy, którzy, jak twierdzą naukowcy, byli Afrykańczykami. Ta ziemia to raj, o którym wspomina Biblia. Bóg stworzył ogród, gdzie wszystkie istoty miały żyć w zgodzie i dostatku, ale spójrzcie tylko, w co przemieniła go ludzka nienawiść i głupota…
W niektórych sytuacjach nie można pozostać neutralnym. Uświadomili sobie, że tak naprawdę niewiele zależy od nich.

