– Chciałbym mieć sutannę – powiedziałem. – Może się przydać w Las Vegas. Niestety, wszystkie sklepy z… — Hunter S. Thompson
– Chciałbym mieć sutannę – powiedziałem. – Może się przydać w Las Vegas. Niestety, wszystkie sklepy z kostiumami były zamknięte, a nie bardzo nam się uśmiechało włamanie do kościoła.– Właściwie po co ci sutanna? – dziwił się adwokat. – Pamiętaj, że większość glin to porządni, ziejący nienawiścią katolicy. Wyobrażasz sobie, co ci gnoje mogliby nam zrobić, gdyby złapali nas, naćpanych i nałojonych, w kradzionych sukienkach? Jezu, urwaliby nam jaja!
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(…) obłęd królował wszędzie i o każdej porze, wszędzie mogłeś krzesać iskrę, mieliśmy kosmiczne poczucie sensu naszych działań.
Dziennikarstwo to nie zawód ani branża. To tylko mizerna szansa na zaistnienie dla popaprańców i odmieńców – fałszywe drzwi na zaplecze prawdziwego życia, obrzydliwa, zaszczana nora zabita dechami przez inspektorów budowlanych, ale dość głęboka, by każdy pijaczek mógł stoczyć się do niej z chodnika, żeby tam walić gruchę jak małpa w zoo.
Zabij ciało, a rozum sam umrze.

