– Skądże… to waść wiesz, że ona… mnie miłuje? – Bo mam oczy i patrzę, bo mam rozum i miarkuję; teraz… — Henryk Sienkiewicz
– Skądże… to waść wiesz, że ona… mnie miłuje?
– Bo mam oczy i patrzę, bo mam rozum i miarkuję; teraz zwłaszcza, gdym rekuzę dostał, zaraz mi się w głowie rozjaśniło. Najprzód tedy, gdym po pojedynku przyszedł jej powiedzieć, że jest wolna, bom waćpana usiekł, wnet ją zamroczyło i zamiast wdzięczność mi okazać, całkiem mnie sposponowała; powtóre: gdy cię tu Domaszewicze dźwigali, to ci głowę, jak matka unosiła, a potrzecie, że gdym się jej oświadczył, tak mnie przyjęła, jakoby mi kto w pysk dał. Jeśli te racje waćpanu nie wystarczają, to chyba dlatego, żeś przez rozum zacięty i na umyśle szwankujesz.
s. 175Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Głupich nigdzie na świcie nie brak, a szczególnie w tym kraju!
Zdrada! morderstwo! hańba! Jesteśmy Szwecją już, nie Polską!
s. 225
Ale gdy pożyjesz dłużej, poznasz, że gdy ktoś chce czegoś na świecie dokazać, temu nie wolno ni własnej, ni cudzej słabości folgować, nie wolno większych spraw dla mniejszych poświęcać.

