– Bardzo cię lubię, Midori. – Jak bardzo? – Jak wiosennego niedźwiadka. – Wiosennego niedźwiadka? – Midori… — Haruki Murakami
– Bardzo cię lubię, Midori.
– Jak bardzo?
– Jak wiosennego niedźwiadka.
– Wiosennego niedźwiadka? – Midori znowu podniosła głowę. – Jakiego znowu wiosennego niedźwiadka?
– Idziesz sobie sama wiosną po łące, a z naprzeciwka nadbiega śliczny niedźwiadek o aksamitnym futerku i błyszczących oczkach. I mówi: – Dzień dobry, panienko. Może się razem poturlamy? – I objęci spędzacie wesoło cały dzień, turlając się po porośniętych koniczyną górkach. To byłoby miłe, prawda?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Tylko on jest prawie taki sam jak ja: życzliwy i łagodny, lecz nie potrafi nikogo pokochać całym sercem. Zawsze czujny i ma w sobie tylko nieugaszone pragnienie.
Nie tracąc nadziei trzeba powoli rozplątywać zasupłane nitki. Choćby sprawa wyglądała beznadziejnie, zawsze gdzieś znajdzie się jakiś luźny koniec. Gdy wokół jest ciemno, pozostaje tylko spokojne czekanie, aż oczy przywykną do mroku.
Jeżeli czytasz to samo, co inni ludzie, potrafisz myśleć tylko tak jak oni.

