Czy policja uwierzyłaby bez zastrzeżeń w taką historię? A skąd! Kto to jest pułkownik Sanders? Ma coś… — Haruki Murakami
Czy policja uwierzyłaby bez zastrzeżeń w taką historię? A skąd! Kto to jest pułkownik Sanders? Ma coś wspólnego z armią amerykańską? Nie, nie, to ten dziadek z reklamy Kentucky Fried Chicken. Przecież pan inspektor na pewno wie. Tak, ten, ten w okularach z siwą bródką… I on pracował jako alfons w jakimś zaułku Takamatsu. Tam go poznałem. Załatwił mi kobietę. Jakbym powiedział coś takiego, wrzasnęliby: „Nie rób sobie jaj, kretynie!”, i dołożyliby mi zdrowo. Oni są jak gangsterzy, którym państwo płaci pensje.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Z doświadczenia wiem, że jeśli ktoś czegoś bardzo pragnie, to się zwykle nie spełnia. A kiedy czegoś za wszelką cenę unika, to samo naturalnie wychodzi mu naprzeciw. Oczywiście to tylko uogólnienie.
Zachorowanie na AIDS i powolne umieranie nie wchodzą w zakres moich opcji życiowych.
Zaciągnięcie się do wojska to najlepszy sposób na bezproblemowe rozstanie z dziewczyną.

