– Miałem pani plakat w moim pokoju. Kiedy byłem szesnastolatkiem. – Czuję się doceniona… – zaczęła. – Było na… — Harlan Coben
– Miałem pani plakat w moim pokoju. Kiedy byłem szesnastolatkiem.
– Czuję się doceniona… – zaczęła.
– Było na nim trochę plam – powiedział i mrugnął – jeśli pani wie, co chcę powiedzieć.
– … i zniesmaczona. – Pogroziła mu palcem i odwróciła się. – Cześć.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nasza miłość była silna, ale także spokojniejsza, dojrzalsza, i może miłość wcale nie powinna taka być. Wiedziałem, że rozstanie będzie bolesne, ale nie druzgoczące. Zastanawiałem się, czy to również przychodzi wraz z dojrzałością, czy może po wielu latach sercowych zawodów w końcu zaczynasz się bronić.
– Win?
Win, jak nikt inny, panuje nad swoim głosem, ale teraz, chyba po raz drugi, od kiedy go znam, jego głos się załamał.
– Te ostatnie szesnaście dni były trudne.
– Wiem, kolego.
– Przetrząsnąłem każdy kąt, szukając ciebie.
Milczałem.
– Robiłem rzeczy, których nigdy byś nie zaaprobował.
Czekałem.
– A mimo to nie mogłem cię znaleźć.
Kłamstwo ma charakterystyczny zapach. Prawda też.

