– Chodziłem tu do szkoły średniej. Skopałem tam wiele tyłków. – I nadymając się dodał: – Byłem też kapitanem… — Harlan Coben
– Chodziłem tu do szkoły średniej. Skopałem tam wiele tyłków. – I nadymając się dodał: – Byłem też kapitanem drużyny rugby.
– Ooo… – powiedział Win głosem wypranym z emocji. – Czy mogę nosić twoją kurtkę na potańcówce?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nasza miłość była silna, ale także spokojniejsza, dojrzalsza, i może miłość wcale nie powinna taka być. Wiedziałem, że rozstanie będzie bolesne, ale nie druzgoczące. Zastanawiałem się, czy to również przychodzi wraz z dojrzałością, czy może po wielu latach sercowych zawodów w końcu zaczynasz się bronić.
– Win?
Win, jak nikt inny, panuje nad swoim głosem, ale teraz, chyba po raz drugi, od kiedy go znam, jego głos się załamał.
– Te ostatnie szesnaście dni były trudne.
– Wiem, kolego.
– Przetrząsnąłem każdy kąt, szukając ciebie.
Milczałem.
– Robiłem rzeczy, których nigdy byś nie zaaprobował.
Czekałem.
– A mimo to nie mogłem cię znaleźć.
Kłamstwo ma charakterystyczny zapach. Prawda też.

