Niemal wszyscy władcy świata, wielcy twórcy religii i państw, apostołowie wszelkich wyznań, wielcy mężowie… — Gustave Le Bon
Niemal wszyscy władcy świata, wielcy twórcy religii i państw, apostołowie wszelkich wyznań, wielcy mężowie stanu, a w mniejszej skali przywódcy małych społeczności, posiadali zawsze instynktowną znajomość duszy tłumów, byli intuicyjnie psychologami tłumów. Dzięki temu panowali nad tłumami. Nieprzygotowani wstępują oni, w życie, a pierwsze ich kroki przynoszą im ból i rozczarowanie, które obezwładnia nieraz na długi czas, a często odbiera im na zawsze zdolność życiową.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zanik świadomości swego „ja” u poszczególnych osób i poddanie uczuć i myśli pewnemu kierunkowi – oto pierwsza cecha organizującego się tłumu.
Najgroźniejszy jest ten despotyzm, który nieświadomie zawłada duszami, gdyż nie można znaleźć sposobu zwalczenia go.
Pierwszą przyczyną jest to, że każda jednostka w tłumie, już choćby pod wpływem samej jego liczebności, nabywa pewnego poczucia niezwyciężonej potęgi, dzięki czemu pozwala sobie na upust tych namiętności, które będąc sama z pewnością by stłumiła.

