Chciałem stworzyć książkę szczerą, książkę poważną. Tu nie ma insynuacji. W książce jest 300 stron faktów… — Frédéric Martel
Chciałem stworzyć książkę szczerą, książkę poważną. Tu nie ma insynuacji. W książce jest 300 stron faktów, ponad 1000 różnych referencji jest dostępnych przez internet. Jeśli uda mi się przyczynić do jakiejś rewolucji w Kościele, to będzie dobrze.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
A jednak ta książka będzie pożyteczna, gdyż władze kościelne będą musiały posprzątać we własnym gronie, a także przypomnieć nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu. Co do owego nauczania, to widzi mi się ono jednak wątpliwe, ale to sprawa osobna. Według mnie, także Martela, Franciszek sprząta, jak może, choć może niewiele. A dla mnie samego książka jest też pożyteczna, bo moją wiedzę fachową pomnaża. Albowiem informacjami na temat watykański przepełniona jest, choć zapewne dokładnymi nie zawsze.
Watykan jest teraz pod ścianą z powodu książki „Sodoma” Frédérica Martela.
Do tej pory nikt tak o Watykanie nie pisał. Być może dlatego, że tylko francuski socjolog potrafił stawiać takie pytania, które rozwiązały języki. Jak sam wielokrotnie powtarzał: „Miałem 27 informatorów wśród homoseksualnych księży pracujących w Watykanie. Około 40 kardynałów oraz 100 biskupów i księży zgodziło się ze mną spotkać”. Tak więc to jest przede wszystkim ich opowieść snuta przez jej bohaterów. Martel ją tylko zanotował.

