A wiesz, czym się zajmuje Prawo? Ta wielka dziwka? Kolumbijskie prawo? Stręczycielstwem. Poczynając od tego… — Fernando Vallejo

A wiesz, czym się zajmuje Prawo? Ta wielka dziwka? Kolumbijskie prawo? Stręczycielstwem. Poczynając od tego, że pobiera podatek za kawalerstwo – zaraz ci wytłumaczę. Kto jest nieżonaty i nie ma dzieci, płaci. Temu, kto ma jedno dziecko, obniża się stawkę podatku o określoną sumę, kto ma dwoje – o jeszcze większą. Państwa to nic nie kosztuje; kosztuje pracodawcę. Robotnikowi z jednym dzieckiem płaci on miesięczną rekompensatę, z dwojgiem – drugie tyle. I tak, spokojnie, aż do dziesiątki albo dwudziestki. W nagrodę robotnik funduje mu strajk, a jego żona porody. Premie, rekompensaty za zwolnienia, ubezpieczenia, gratyfikacje, urlopy, pożyczki, emerytury – dobrze mu tak, wyzyskiwaczowi, i niech się cieszy, że nie robimy rewolucji. Po kilku latach było w Kolumbii coś z pięć czy dziesięć milionów bezrobotnych, którzy płodzili dzieci i czekali kresu tej niesprawiedliwości, oraz jeden albo dwóch myjących ubikacje w Wenezueli bądź w Nowym Jorku.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0