Ergo: jestem zdrowym, normalnym mężczyzną i lubię pisma dla dorosłych, niemniej zapytany o pornografię w… — Feliks W. Kres
Ergo: jestem zdrowym, normalnym mężczyzną i lubię pisma dla dorosłych, niemniej zapytany o pornografię w kioskach odpowiadam: nie, to chyba nie jest miejsce dla takich pism, a jeżeli już, to powinny mieć zupełnie neutralne bądź przysłonięte okładki, tak żeby nikt przypadkiem, czekając na tramwaj, nie mógł zetknąć się z niemiłym dla siebie widokiem. Jednocześnie sex-shopów będę bronił jak niepodległości, podobnie jak restauracji z dowolnym menu oraz galerii sztuki i wszystkiego, co się w tych galeriach pokazuje. Sztuka nie jest zbiorem ugrzecznionych dzieł spełniających oczekiwania każdego odbiorcy. Kto o tym nie wie, niech się dowie i uważnie czyta recenzje, zanim zdecyduje się na kontakt z danym filmem, przedstawieniem teatralnym, książką, koncertem, wernisażem. Jeśli zostanie celowo wprowadzony w błąd – a, to już oczywiście nadużycie.
s. 46Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Z batem do świątyni mógł sobie bezkarnie wpadać Jezus lecz co wolno Panu Jezusowi, to nie Jego wyznawcy. Ergo: gdy powiadam, że ktoś zgwałcił i obraził moje uczucia religijne, winienem dowieść, że w ogóle jestem religijny i mam o wyznawanej religii pojęcie.
s. 18
Podsumowując: jeśli coś nie jest nowatorskie, to musi być przynajmniej doskonałe. Tylko wtedy ma rację bytu. Rzecz przestarzała i wtórna, a do tego niedoskonała to trup. Krok wstecz, regres. Wstyd, ohyda, pośmiewisko.
s. 95
Jestem egoistą. I cynikiem. Te dwie wspaniałe zalety, czyniące osobnika pragmatycznym i przewidywalnym, każą mi wyciągać rękę ku ludziom, dzięki którym – jak mniemam – świat może być trochę lepszy, mądrzejszy, bardziej bezpieczny, przyjazny. Czynię to we własnym interesie. Nie pociąga mnie pomaganie jakimś blokersom i dresiarzom, wolę pomagać, w miarę skromnych możliwości, początkującym autorom, bo tacy osobnicy – nieszkodliwi, a nawet pożyteczni – to dobra inwestycja. Im więcej takich na świecie, tym lepiej. Ale holować nikogo za sobą nie zamierzam, bo to już niewiele ma wspólnego z naprawianiem świata, a sporo z jego zepsuciem.
s. 51

