Jaki człowiek taka asertywność Mieszasz mi w garnku tą niepewnością naturalną Stale coś szepczesz i wrzucasz… — Ewa Klajman-Gomolińska
Jaki człowiek taka asertywność
Mieszasz mi w garnku tą niepewnością naturalną
Stale coś szepczesz i wrzucasz do fosy
O jej historię nie troszczysz się
Bo nie sięga twoich ramion
Nie zaczepia o twój język szeptuchy
Merlin wibrujesz w mojej przestrzeni Gospodzie Prywatności
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wracamy do tego co znamy
Człowiek który ma w domu wszystko by z niego nie wychodzić
Nie ma domu.
Infantylizm jest stanem umysłu
Banał przedmiotem zainteresowań
Które wzrosły za czasów pudelkowych
Tworzenie kiczu wymaga odwagi
Bo to decyzje na śmierć publiczną.
Tworzymy symbiotyczny układ
Otwieramy się na świat
Otwieramy drzwi do morza
Lecz nie rozstąpi się abstrakcja.

