Gdy w trakcie rozmowy interlokutor Pirrona odchodził, filozof kontynuował jak gdyby nigdy nic. Marzę o takiej… — Emil Cioran

Gdy w trakcie rozmowy interlokutor Pirrona odchodził, filozof kontynuował jak gdyby nigdy nic. Marzę o takiej sile obojętności, o takiej dyscyplinie pogardy - marzę z niecierpliwością postrzeleńca.

Więcej z tej książki

  • Tkwimy wszyscy w otchłani piekła, w którym każda chwila jest cudem.

  • Człowiek nie interesowałby się innymi ludźmi, gdyby nie nadzieja, że trafi kiedyś na kogoś jeszcze bardziej zacukanego niż on sam.

  • Starość może stać się znośna dzięki przyjemności, z jaką obserwujemy odchodzenie po kolei tych, którzy zapewne w nas wierzyli, a których nie będziemy już mogli rozczarować.

Wszystkie cytaty z tej książki