Gdy w trakcie rozmowy interlokutor Pirrona odchodził, filozof kontynuował jak gdyby nigdy nic. Marzę o takiej… — Emil Cioran

Gdy w trakcie rozmowy interlokutor Pirrona odchodził, filozof kontynuował jak gdyby nigdy nic. Marzę o takiej sile obojętności, o takiej dyscyplinie pogardy - marzę z niecierpliwością postrzeleńca.