Więcej z tej książki
Tkwimy wszyscy w otchłani piekła, w którym każda chwila jest cudem.
Starość może stać się znośna dzięki przyjemności, z jaką obserwujemy odchodzenie po kolei tych, którzy zapewne w nas wierzyli, a których nie będziemy już mogli rozczarować.
Człowiek chroni się w samotność, aby za nikogo nie odpowiadać; wystarczy mu on sam i wszechświat.

