I znów z jego oczu wyziera ten wrażliwy, bezbronny chłopiec. Nie wyobraża sobie, by mogła w tej chwili kochać… — Elizabeth Kostova
I znów z jego oczu wyziera ten wrażliwy, bezbronny chłopiec. Nie wyobraża sobie, by mogła w tej chwili kochać kogoś bardziej niż jego – nie jego listy, nie jego galanterię, ale samego mężczyznę i te wszystkie lata, które wygładziły go i sprawiły, że stał się jednocześnie pewny siebie i kruchy.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czuje w sobie jakiś ucisk. Może to rzeczywistość grzechu, kiedy człowiek ma świadomość kształtu własnej duszy i czuje, jak ta kołacze się i ociera boleśnie w jego wnętrzu.
Wiara jest po prostu tym, co dla nas rzeczywiste.
(...) wiele rzeczy nie znajduje nigdy wyjaśnienia. I w gruncie rzeczy nie jest to takie złe.

