„Faktycznie, przeżyłem moje życie jak kretyn”, pisał, „ale teraz rozumiem, że nie dano mi alternatywy, i że… — Eduardo Mendoza
„Faktycznie, przeżyłem moje życie jak kretyn”, pisał, „ale teraz rozumiem, że nie dano mi alternatywy, i że, skoro nie dostanę przecież drugiej szansy, wszelkie uskarżania się i żal okazują się płaskie. Myśl ta jednak wcale nie godzi mnie samego z sobą ani z życiem: żałuję krzywd, jakie wyrządziłem i dalej wyrządzam, i denerwuje mnie niemoc moja i wszystkich pozostałych wobec cierpienia niewinnych. Rzeczywistość źle znosi retusze; wciąż widzimy, że popełnia się zbrodnie tak straszne, że mrożą krew w żyłach”.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
I z tym wszystkim, biorąc pod uwagę, co z nami robi życie, czy nie lepiej strugać wariata i uganiać się za mrzonkami?
Naciągają klientów, bo wiedzą, że nikt nie odważy się im postawić (…) Dzisiaj wszyscy żyjemy osaczeni przez terrorystów, przestępców i związkowców. Wszyscy próbują przemknąć niezauważenie, unikać wszystkiego, co można wziąć za prowokację. Myślą tak: cyt, bo jeszcze wpakują mi cztery kule w twarz za to, że zwróciłem im uwagę na muchę w zupie; więc jedzą tę zupę razem z muchą i jeszcze złapią w locie trzy albo cztery następne, po czym spożywają je ze smakiem, jakby to była ich ulubiona potrawa. Do tego doprowadził nas komunizm i jego konsekwencje.
Myśli pan, że lekarze wiedzą wszystko? Niech pan nie będzie dziecinny! My poruszamy się po omacku i tylko czasami trafiamy…Nie, nie, to pan musi wiedzieć, gdzie pana boli.

