– Nie ma rady na ten kraj (…) W klasycznym sensie tego słowa istnieją dwie wielkie partie opozycyjne… — Eduardo Mendoza

– Nie ma rady na ten kraj (…) W klasycznym sensie tego słowa istnieją dwie wielkie partie opozycyjne, konserwatywna i liberalna, obie zresztą monarchistyczne, na zmianę biorące władzę. Żadna z tych partii nie ma określonego programu, raczej pewne mętne ogólne założenia. W dodatku te wszystkie chwiejne postulaty tworzące szkielet ideologiczny zmieniają się w miarę i na skutek przypadkowych wydarzeń. Można powiedzieć, że ograniczają się do znajdowania pewnych konkretnych środków, na konkretne, stawiane przed nimi problemy; problemy, które ludzie będący przy władzy dławią, nie rozwiązując ich nawet. Po upływie paru lat lub paru miesięcy dawny problem znowu pęka w szwach, wywołuje kryzys, i partia już dojrzała do tego, by odejść – i to z tych samych powodów – zostaje zastąpiona przez tę, którą dotąd zastępowała. Nie słyszałem o żadnym rządzie, który by rozwiązał jakieś poważne zagadnienie, każdy upada, nie zastanawiając się nad tym, dlaczego jego następcy również upadną.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0