Mauricio nie miał nic przeciwko typom konwencjonalnym, ale zdecydowanie nie chciał być przeciętny. Dobiegał… — Eduardo Mendoza
Mauricio nie miał nic przeciwko typom konwencjonalnym, ale zdecydowanie nie chciał być przeciętny. Dobiegał trzydziestki, nie wybił się w żadnej dziedzinie ani się nie wzbogacił i uważał się za faceta nudnego, mało oryginalnego, pozbawionego inicjatywy i bez żadnych szans na zmianę. Zarówno w rodzinnej, prowincjonalnej atmosferze Sant Feliu i jego zatoczkach, jak i w gwiazdorskim światku Playa de Aro natykał się na rzeczy, które dawały mu do myślenia: sportowy samochód, elegancka willa, panie i panowie ubrani zgodnie z etykietą w ogrodzie luksusowego hotelu. Wszystko zachęcało go do porównań z własną kondycją i zastanawiał się, kim mogą być ci ludzie i jakimi drogami doszli do tak wysokiego piętra hierarchii społecznej. Może wszystko jest kwestią woli, myślał.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wszystko można zapomnieć oprócz sztuki udawania.
Po wielu latach walki o wyzwolenie spod zewnętrznych nacisków brakowało jej doświadczenia w chwili konfrontacji z samą sobą. Choć natężała słuch, do jej uszu nie dobiegał ani głos obowiązku, ani uczucia. Cokolwiek zrobi, nie obejdzie się bez wątpliwości i żalu.
Niezadowolony z przebiegu swego życia, przypisywał czynnikom, które niegdyś nań zaważyły, wpływ szkodliwy i złośliwy. Wszelką działalność polityczną uważał teraz za konspirację przeciwko swojej wygodzie i dobrobytowi.

