Groziłby mi moralny upadek, gdybym wybierał wyspy południowych mórz, gdzie nie ma nic prócz birth, copulation… — Czesław Miłosz
Groziłby mi moralny upadek, gdybym wybierał wyspy południowych mórz, gdzie nie ma nic prócz birth, copulation and death, gdzie zapłatą za odwrócenie się od akcji jest czczość serca.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Łączność z siłami, które są, choć nie da się ich nazwać, wymaga gestów symbolicznych.
Filozofia, wbrew uniwersyteckim katedrom, nie jest tylko spekulacją, karmi się wszystkim w nas i wszystko, czym jesteśmy, przepaja, a jeżeli nie pomaga w ocenie człowieka, rzeźby, czy literackiego dzieła, jest martwa. Podobnie uczyli marksiści i od wczesnej młodości pociągali mnie, bo odgadywałem w nich coś żywego, wzmacniającego; zarazem odpychali mnie przez swoje doktrynerstwo.
Kurczowy patriotyzm bywa nieraz odpowiedzią na wewnętrzną zdradę.

