Jak by powiedział Karol Marks, uczyniliśmy sobie wrogów ze wszystkich roślin i zwierząt, żeby usprawiedliwić… — Chuck Palahniuk
Jak by powiedział Karol Marks, uczyniliśmy sobie wrogów ze wszystkich roślin i zwierząt, żeby usprawiedliwić fakt, że je zabijamy.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Może do piekła wcale nie trafiamy za nasze złe uczynki. Może trafiamy do piekła za to, czego nie zrobiliśmy.
Jesteśmy medium cywilizacyjnym. Gospodarzem. Niektórzy wciąż się łudzą, że sami kierują swoim życiem. Jesteśmy opętani. Każdy z nas jest nawiedzony i nawiedzany. Stale żyje w nas coś obcego. Całe nasze życie jest wehikułem dla czegoś, co ma się objawić. Dla złego ducha. Dla teorii. Kampanii marketingowej. Strategii politycznej. Doktryny religijnej.
Poczciwy George Orwell pojmował to na opak. Wielki Brat nie obserwuje. On śpiewa i tańczy. Wyciąga króliki z kapelusza. Wielki Brat dba o to, żeby zaprzątać naszą uwagę od chwili, gdy się budzimy. Pilnuje, żebyśmy stale byli rozproszeni. Pilnuje, żeby bez przerwy coś nas pochłaniało. Stara się, żeby nasza wyobraźnia usychała. Aż w końcu będzie równie przydatna jak wyrostek robaczkowy. Wielki Brat robi wszystko, żebyśmy ani przez chwilę nie mieli spokoju. Takie tuczenie jest gorsze od inwigilacji. Skoro świat wypełnia nas po dziurki w nosie, nikt nie musi się przejmować tym, co dzieje się w jego głowie. A kiedy już ludzka wyobraźnia ulegnie atrofii, nikt nigdy nie będzie stanowił zagrożenia dla świata.

