– Co to jest bang-bang? – spytała Ellita. – Wódka, którą osadzeni pędzą pod barakami. Wynoszą z kuchni… — Charles Willeford

– Co to jest bang-bang? – spytała Ellita.

– Wódka, którą osadzeni pędzą pod barakami. Wynoszą z kuchni obierki po kartoflach, syrop po ananasach w puszce, rodzynki ze stołówki, potem dodają trochę drożdży i warzą to wszystko w jakimś naczyniu. Dochodzi do fermentacji, mocne to jak cholera, ale ja bym tego nie wypił nawet za milion dolarów. Można oślepnąć od takiego gówna. Oj, przepraszam, Ellita.

s. 251Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0