Portret: Charles Bukowski

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Artgal73, CC BY 2.5, via Wikimedia Commons

CC BY 2.5

Creative Commons Attribution 2.5 Generic

PortretOryginałPortret
Oryginał: Artgal73, CC BY 2.5, via Wikimedia Commons

Charles Bukowski

Cytaty

  1. – Chce pan księdza? – Po co? – W karcie mamy napisane, że jest pan katolikiem. – Tak sobie powiedziałem. – Dlaczego? – Bo kiedyś byłem. A gdy się pisze „bez wyznania”, ludzie zaczynają zadawać mnóstwo pytań. – Ale mamy wyraźnie napisane, że jest pan katolikiem. – Słuchaj pani, z trudem mogę mówić. Umieram. Dobra więc, jestem katolikiem, niech będzie po waszemu.

  2. Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.

  3. Wyleczyć mnie mogła tylko młoda dziewczyna siedząca naprzeciwko. Miała piękne ciało, długie, ładne nogi i była w minispódniczce. Włożyła do niej pończochy, pas, a spod czerwonej spódniczki widać było różowe majtki. Miała nawet pantofle na wysokich obcasach.

  4. Mnie interesujesz i ty, i twoje ciało. Wątpię jednak, by większość facetów potrafiła wybiec myślą poza twoje ciało.

  5. Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego.

  6. Przepraszam, towarzyszu – powiedziałem i straciłem przytomność… Pielęgniarka była wściekła. – Ty skurwielu, mówiłam ci, żebyś nie opuszczał barierek. Wy pierdolone śmierdziele dajecie mi popalić! – Capi ci z pizdy – ja jej na to. – Twoje miejsce jest w meksykańskim burdelu, nie w szpitalu. Pociągnęła mnie do góry za włosy i wyrżnęła dłonią w lewy policzek, a potem na odlew w prawy. – Odwołaj to! – powiedziała. – Masz to odwołać! – Kocham cię, Florence Nightingale – odparłem.

  7. Wszedłem do domu. Położyłem się do łóżka, myśląc o jej włosach. Nigdy nie znałem prawdziwej rudowłosej. Jej włosy były jak ogień. Jak błyskawica z nieba, pomyślałem.

  8. Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.

  9. (…) kobiety – uczciwe kobiety – przerażają mnie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pragną mojej duszy, a ja chcę zachować dla siebie to, co z niej zostało. W gruncie rzeczy tęsknię za prymitywnymi dziwkami, odpornymi i nieokrzesanymi, właśnie dlatego, że niczego dobrego nie można się po nich spodziewać, a i one niczego nie oczekują. Kiedy odchodzą, człowiek nie odczuwa straty. A przecież jednocześnie pragnę kobiety łagodnej i wrażliwej, pomimo niesłychanej ceny, jaką przychodzi nieraz za to płacić. Tak czy inaczej, znajduję się na straconej pozycji.

  10. Ależ była zbudowana! Kiedyś była małą dziewczynką pewnego dnia umrze, ale teraz pokazuje mi swoje uda. Cholerna dziwka, chętnie bym ją zerżnął, wsadził jej ten kawał pulsującego fioletu!

  11. Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.

  12. Cała forsa idzie do kieszeni prawników, lekarzy i hydraulików. Pisarze? Pisarze głodują. Pisarze popełniają samobójstwo. Pisarze popadają w obłęd.