Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i… — Charles Bukowski

Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i zaczerwienioną od snu. – Co się takiego stało? Zamordowałem kogo, czy co? – Wszystkiego można się po tobie spodziewać! – … uuch… O, kurde! Wzięło mnie tak nagle, że zwymiotowałem na ten ich perski dywan z Drzewem Życia.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki