– Czy to jest właśnie kara zesłana mi przez nieba za moją dotychczasową rozwiązłość? Taka ma być moja pokuta… — Carlos Ruiz Zafón
– Czy to jest właśnie kara zesłana mi przez nieba za moją dotychczasową rozwiązłość? Taka ma być moja pokuta?
Isabella, zaintrygowana, podążyła za moim wzrokiem.
– Z kim pan rozmawia?
– Nie rozmawiam, monologuję. Przywilej pijaka. (…)
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Natchnienie przychodzi, kiedy człowiek przyklei łokcie do biurka, tyłek do krzesła i zacznie się pocić. Wybierz jakiś temat, jakąś ideę i zacznij wyżymać mózg, aż cię rozboli. Na tym polega natchnienie.
Wierzyć można w cokolwiek, drogi panie. W wolny rynek, w Świętego Mikołaja. Nawet można wierzyć w to, że w nic się nie wierzy, jak pan czyni, a jest to przesąd największy. Mam rację?
Nie mogę jeszcze umrzeć, doktorze. Jeszcze nie teraz. Mam coś do zrobienia. Później będę miał całe życie na to, żeby umierać.

