Ser, Derfel. Czyżbyś nie dosłyszał? Mam ochotę na ser. Mieliśmy jakiś. Był zawinięty w płótno. A gdzie moja… — Bernard Cornwell
Ser, Derfel. Czyżbyś nie dosłyszał? Mam ochotę na ser. Mieliśmy jakiś. Był zawinięty w płótno. A gdzie moja laska? Człowiek tylko głowę położy, żeby się nieco zdrzemnąć, i już ktoś kradnie jego laskę? Gdzie podziała się uczciwość? Cóż to za okropny świat. Nie ma sera, nie ma uczciwości i nie ma laski.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Lecz [Artur] zapomniał o Merlinie. Druid był starszy, mądrzejszy, i bardziej wyrafinowany niż Artur, i to on dowiedział się o Kotle. Zamierzał go znaleźć, a gdyby mu się to udało, magia Kotła rozlałaby się po Brytanii niczym trucizna. Był to Kocioł z Clyddno Eiddyn. To był Kocioł, który rozwiewał ludzkie marzenia. Artur zaś, mimo całej swojej praktyczności, był marzycielem.
Do Cadarn przybędą dwaj królowie, ale będzie tam władał człowiek, który królem nie jest. Martwi zostaną sobie poślubieni, zagubiony zostanie odnaleziony, a miecz będzie na gardle dziecka.
Większość z nas jednak obawia się chaosu i dlatego próbujemy wprowadzić porządek. Kiedy jednak panuje porządek, nie potrzebujemy już bogów. Gdy wszystko jest uporządkowane i na swoim miejscu, nie zdarza się nic nieoczekiwanego. Jeżeli wszystko rozumiesz, to nie ma miejsca na czary. Wzywasz bogów tylko wtedy, kiedy jesteś zagubiony i wylękniony. Oni jednak lubią być wzywani, czują się bowiem wtedy potężni, i dlatego właśnie chcą, żeby panował chaos.

