Od przewrotu w Gwatemali każdy reformistyczny ruch „na własnym podwórku” (jak w USA nazywano Amerykę… — Artur Domosławski
Od przewrotu w Gwatemali każdy reformistyczny ruch „na własnym podwórku” (jak w USA nazywano Amerykę Łacińską) klasyfikowano w Waszyngtonie jako czerwoną dywersję. Polityka kolejnych prezydentów niewiele się różniła. „Damy odpór działalności wywrotowej na zachodniej półkuli” (Kennedy). „Nie pozwolimy na powstanie reżimu komunistycznego na zachodniej półkuli” (Johnson). Ta sama litania – nieważne, czy zagrożenie komunistyczne było realne, czy chodziło o pieniądze, wpływy, kontrolę nad słabszymi krajami.
s. 232Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nie ma bezpośrednich dowodów na to, że Amerykanie zmontowali zamach stanu w Chile. Ujawniane stopniowo dokumenty z amerykańskich archiwów mówią natomiast o zaangażowaniu Waszyngtonu w wywrócenie rządu Allende. Jeszcze nie tak dawno komisja amerykańskiego Senatu nie miała pojęcia o pieniądzach ze Stanów Zjednoczonych dla zabójców generała René Schneidera w 1970 r. Od końca lat dziewięćdziesiątych wychodziły na jaw coraz to nowe sekrety, detale, dokumenty, dowodzące bliskiej współpracy Amerykanów z juntą Pinocheta.
s. 235
Zawsze jest tak samo: najpierw precz z tyranią i korupcją, wiwat wszystkie stany, a potem nocne pukanie do drzwi, szczęk karabinu i smutne rocznice w kalendarzu. Każda rewolucja tworzy najpierw swoją prawomocność, historię, legendę. W Meksyku miała za sobą dziesięć lat walki, milion zabitych, heroiczną epopeję. Lud wierzył w Rewolucję. Ale pewnego październikowego dnia na placu Tlatelolco Rewolucja otworzyła ogień do ludu. Był rok 1968.
s. 17
Contras byli „ukochanymi chłopcami” Reagana. Oddziały zbrojnej prawicy nikaraguańskiej, szkolone w Hondurasie, wysyłano do sandinstowskiej Nikaragui, żeby paliły uprawy, wsie i zabijały wiernych sandinistom chłopów. Z contras wiąże się najgłośniejszy skandal prezydentury Reagana. Gdy w 1984 roku amerykański Kongres obciął fundusze, których część szła na tajne operacje, w tym na wspieranie contras, brakujące pieniądze zarabiano na nielegalnym handlu bronią. Broń sprzedawano do Iranu, a zdobyte w ten sposób środki szły na nikaraguańską kontrrewolucję. Skandal przeszedł do historii jako afera Iran-contras.
s. 239

