A dzisiaj minęło już sześć lat. Nigdy jeszcze nie opowiadałem tej historii. Moi koledzy cieszyli się bardzo z… — Antoine de Saint-Exupéry
A dzisiaj minęło już sześć lat. Nigdy jeszcze nie opowiadałem tej historii. Moi koledzy cieszyli się bardzo z mego powrotu. Byłem smutny, lecz mówiłem im: – To zmęczenie… Teraz trochę się pocieszyłem. To znaczy… jeszcze niezupełnie. Lecz wiem na pewno, że wrócił na swoją planetę, ponieważ o wschodzie słońca nie znalazłem jego ciałka. Nie było ciężkie to ciało… I bardzo lubię słuchać nocą gwiazd. To tak jak pięćset milionów dzwoneczków…
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Lecz jestem człowiekiem poważnym.
- Jeśli mam szal, to mogę owinąć nim szyję i zabrać go ze sobą. Jeśli mam kwiat, mogę go zerwać i zabrać ze sobą. A ty nie możesz zrywać gwiazd.
- Nie, lecz mogę je umieścić w banku.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że ilość mych gwiazd zapisuje na kawałku papieru. Następnie zamykam ten papier na klucz w szufladzie.
- I to wszystko?
- To wystarczy. "To zabawne - pomyślał Mały Książę. - To poetyczne. Ale to nie jest zbyt poważne".
Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.

