A co powiedzieć o tu obecnych, również posiadających potomków płci męskiej? Hę? Meve? Czy ty aby nie mydlisz… — Andrzej Sapkowski
A co powiedzieć o tu obecnych, również posiadających potomków płci męskiej? Hę? Meve? Czy ty aby nie mydlisz nam oczu?
– Mnie możecie wykluczyć – królowa Lyrii uśmiechnęła się jeszcze wdzięczniej. – Po świecie krążą, co prawda, dwie moje latorośle (…) O ile ich do tej pory nie powieszono. (…) Obaj byli głupsi nawet od ich ojca, niech mu ziemia lekką będzie. Kto znał mego nieboszczyka męża, wie, co to oznacza.
– Fakt – przytaknął król Redanii. – Ja go znałem. Synowie naprawdę są głupsi? Cholera, sądziłem, że głupszym nie można być… Wybacz, Meve…
– Drobiazg, Vizimir.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Opis: idiom zastosowany przez Triss komentujący niechęć Lamberta do zbyt częstych kąpieli czarodziejki. Tłumaczony może być jako: Lambert może mnie pocałować w dupę.
Zabójstwo jest zawsze zabójstwem, bez względu na motywy i okoliczności. Przeto ci, którzy zabijają lub przygotowują zabójstwo to przestępcy i zbrodniarze, bez względu na to, kim są. Królami, książętami, marszałkami czy sędziami. Nikt z tych, którzy obmyślają i zadają przemoc nie ma prawa uważać się za lepszego od zwykłego zbrodniarza. Bo wszelka przemoc z natury swej nieuchronnie wiedzie do zbrodni.
– Tęsknota – odpowiedziała poważnie. – Żal. Nadzieja. I lęk. Tak, wydaje się, że niczego nie pominęłam.

