– Gryzie mnie jeden problem – powiedział król przełykając solidny kęs pieczeni. – Zagadnienie, nazwijmy to… — Andrzej Pilipiuk

– Gryzie mnie jeden problem – powiedział król przełykając solidny kęs pieczeni. – Zagadnienie, nazwijmy to, ekonomiczne. Jaki mamy deficyt królewien w cesarstwie?

– Myślę, że brakuje dwudziestu, może trzydziestu…

– A gdyby tak nie zabijać krasnoludów, tylko wykradać im kolejne dziewczyny?

– Ale po co?

– Na eksport, ty tępaku!

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0