Uczyć się można tylko przez zabawę. Sztuka nauczania jest tylko sztuką rozbudzania ciekawości w młodych… — Anatole France
Uczyć się można tylko przez zabawę. Sztuka nauczania jest tylko sztuką rozbudzania ciekawości w młodych duszach po to, żeby następnie ją zaspokajać, ciekawość zaś żywa jest i zdrowa tylko w umysłach szczęśliwych. Wiadomości, które gwałtem wpycha się do umysłu, tłumią i duszą go. Żeby przetrawić naukę, trzeba przełknąć ją z apetytem. Znam Joasię! Gdyby to dziecko było mnie powierzone, uczyniłbym z niej nie uczoną, bo pragnę jej dobra, ale dziewczynę tryskającą inteligencją i życiem, w której całe piękno przyrody i sztuki odbijałoby się łagodnym blaskiem. Nauczyłbym ją kochać piękny krajobraz, idealne sceny poezji i historii, szlachetną, wzruszającą muzykę. Uczyniłbym jej miłym wszystko, co pragnąłbym, aby ukochała. Nawet roboty ręczne, szycie upiększyłbym dla niej przez wybór tkanin, gust haftów, styl koronek. Dałbym jej pięknego psa i konia, by nauczyła się kierować zwierzętami, dałbym jej ptaki do żywienia, by poznała wartość kropli wody i okruszyny chleba. Żeby stworzyć jej jeszcze jedną radość więcej, chciałbym, aby z radością była miłosierna. A skoro ból jest nieunikniony, skoro życie pełne jest nędzy i smutków, nauczyłbym ją tej mądrości chrześcijańskiej, która wznosi nas ponad wszelkie nędze i nawet ból czyni pięknym. Oto jak rozumiem wychowanie młodej dziewczyny.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Wszystko bardzo zmieniło się obecnie i dzisiejsza epoka niewarta poprzednich.
– Dowodem moje schody, mój panie. Przed dwudziestu pięciu laty najłatwiej w świecie było po nich wchodzić, a teraz już przy pierwszych stopniach zawsze się zadyszę i kolana mam jak podcięte. Popsuły się schody. Albo gazety i książki, które niegdyś bez trudu pochłaniałem przy świetle księżyca, dziś przy najpiękniejszym słońcu szydzą z mej ciekawości i jeśli nie mam okularów, ukazują mi tylko coś białego z czarnym.
– Istotnym złem naszej epoki jest, że nikt nie zadowala się swoim położeniem w świecie. Od góry do dołu drabiny społecznej, we wszystkich stanach, panuje niepokój, niezadowolenie, pragnienie dobrobytu.
– Czy istotnie sądzisz pan, że to pożądanie dobrobytu jest specyficzną cechą naszej epoki? Ludziom nigdy, w żadnej epoce, nie uśmiechał się niedostatek. Zawsze starali się polepszyć swój byt. Ten ciągły wysiłek wytwarzał wciąż rewolucje. Trwa on dalej, ot i wszystko!
(...) zawsze znajdą się tacy, których kochać będzie można.
s. 74

