[...] powstrzymała się od stwierdzenia, iż to, że ktoś, jak się okazuje, ma rację, nie jest dowodem choroby… — Agatha Christie
[...] powstrzymała się od stwierdzenia, iż to, że ktoś, jak się okazuje, ma rację, nie jest dowodem choroby umysłowej.
Więcej z tej książki
– W niektórych sprawach czuję się pewnie, ale nie mam żadnego doświadczenia w poszukiwaniu zwłok.
– Sądzę, że wszystko, co jest do tego potrzebne, to odrobina zdrowego rozsądku – stwierdziła panna Marple zachęcająco.
Słonie mają dobrą pamięć
– Mój proces rozumowania nie był wcale oryginalny – powiedziała panna Marple. – Wszystko jest u Marka Twaina. Chłopiec, który zgubił konia, wyobraził sobie, dokąd by poszedł, gdyby był koniem, poszedł tam i koń był.
– Wyobraziła pani sobie, co by pani zrobiła, będąc okrutnym, przebiegłym mordercą? – powiedział Craddock patrząc w zamyśleniu na delikatną, białoróżową staruszkę. – Doprawdy, umysł pani…
– Jest jak zlew, jak mawiał mój siostrzeniec Raymond – zgodziła się panna Marple kiwając żywo głową. – Ale ja mu zawsze mówiłam, że zlewy są niezbędnym elementem wyposażenia w każdym domu, a przy tym bardzo higienicznym.

