Liczyłem skrycie swoje własne palce. W najgłębszej tajemnicy. Przeliczyłem je raz, drugi i trzeci: dziesięć… — Adam Wiśniewski-Snerg

Liczyłem skrycie swoje własne palce. W najgłębszej tajemnicy. Przeliczyłem je raz, drugi i trzeci: dziesięć. To ja sam: Net Porejra – wszystko się zgadzało! Właśnie, ciągle coś liczyłem, a ona umierała. To było jakieś nieporozumienie.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0