Którejś nocy ocknął się w całkowitym roku i zrozumiał, że tym kimś, ktoś szlochał w jego koszmarze, jest on… — Abdulrazak Gurnah
Którejś nocy ocknął się w całkowitym roku i zrozumiał, że tym kimś, ktoś szlochał w jego koszmarze, jest on sam. Ziemia spływała krwią, grzęzły mu stopy, całe ciało miał przesiąknięte.
s. 169Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Ból w biodrze nieco ustępował, to na pewno. Wraz z upływem dnia zdołał je nieco rozchodzić, ale wiedział, że długo się tak nie da. Wciąż potrzebował częstego odpoczynku. Ból trzeba będzie po prostu lepiej zagospodarować, inaczej całkiem Hamzą zawładnie, zamieniając go w inwalidę, jak wielu innych, którzy ocaleli z tej wojny.
s. 19
Askarysi z schutztruppe, wspomagani przez rekrutów spośród podbitej ludności miejscowej, stanowili już wówczas niszczycielską siłę o niemałym doświadczeniu. Szczycili się reputacją bezlitosnych wojowników, co niezwykle wręcz zadowalało oficerów i zarządców Deutsch-Ostafrika.
s. 19
Miał dryg do plotkowania; plotki potrafił zarówno zdobywać, jak i puszczać w obieg, a kupiec nie łajał go za to, że zamiast siedzieć przy biurku, tyle godzin pluje na ulicach i w kawiarniach. Zawsze lepiej było wiedzieć, o czym się aktualnie mówi, niż pozostawać w niewiedzy.
s. 19

