Jak białe były jej piersi, widoczne z wykrojonego w kształt półksiężyca dekoltu. Olśniewająco białe! Patrząc… — Yukio Mishima

Jak białe były jej piersi, widoczne z wykrojonego w kształt półksiężyca dekoltu. Olśniewająco białe! Patrząc na jej uśmiechniętą twarz, gdy tak stała oparta o okno, zrozumiałem, czym była „przeklęta krew”, barwiąca lico Julii. Był to rodzaj lubieżności odurzającej niczym zefir, przynależny wyłącznie dziewicy, różniący się od wyuzdania dojrzałej kobiety. Coś sympatycznego, choć w złym guście, jak powiedzenie „Uwielbiam łaskotać niemowlę”.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki