Okładka książki: Wyznanie maski

Okładka książki

Państwowy Instytut Wydawniczy

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa Państwowy Instytut Wydawniczy. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Wyznanie maski

Yukio Mishima

Cytaty

  1. Cieszyłem się, kiedy widziałem w wyobraźni moje leżące, skręcone ciało. Odczuwałem niewypowiedzianą radość na myśl, że zostałem zastrzelony i że umieram. Myślałem sobie, że gdyby tak naprawdę dosięgła mnie kula, to nic by mnie nie bolało...

  2. Choć bałem się straszliwie, z niecierpliwością, a jednocześnie z jakąś słodką melancholią, wyczekiwałem śmierci. Jak już wielokrotnie mówiłem, przyszłość była dla mnie wielkim ciężarem. Od samego początku życie przytłaczało mnie poczuciem obowiązku. I choć wiadomo było, że ja tych obowiązków spełnić nie jestem w stanie, życie prześladowało mnie z powodu ich niewypełniania. Wydawało mi się, że śmierć byłaby dla mnie prawdziwym wybawieniem i że byłby to z mojej strony swoisty życiowy unik. Doktryna śmierci, popularna podczas wojny, była mi bliska. Myślałem, że jeśli jakimś dziwnym trafem zginę „bohaterską śmiercią w walce” (choć trzeba przyznać, że to zupełnie do mnie nie pasowało), będzie to naprawdę ironiczne zakończenie mojego życia i zza grobu będę się z tego śmiał po wsze czasy... A tymczasem, gdy zaczynały wyć syreny, uciekałem do schronu szybciej niż inni...

  3. W sierpniu 1944 roku, na rok przed końcem wojny, ukończyłem szkołę, do której chodziłem od dzieciństwa, i poszedłem na studia. Nie mając nic do gadania, zgodnie z wolą ojca wstąpiłem na wydział prawa pewnego uniwersytetu. Ale nie przejmowałem się tym zbytnio, gdyż byłem przekonany, że wkrótce zostanę powołany do wojska i zginę na polu walki, a cała moja rodzina, bez wyjątku, straci życie pod bombami podczas nalotu powietrznego.

  4. Odwróciłem głowę, wydając nic nieznaczące westchnienie, i a wtedy zmieszał się z nim jej dziwnie gorący oddech. Moje usta niespodziewanie przygniotło coś ciężkiego i tłustego. Nasze zęby głośno się ze sobą zderzyły. Bałem się otworzyć oczy. Wtedy Chieko mocno ścisnęła moje policzki swoimi chłodnymi dłońmi. Po chwili odsunęła się, a ja na wpół usiadłem. Patrzyliśmy na siebie w ciemnościach. Siostry Chieko były znane z rozwiązłości. Widać było wyraźnie, że w jej żyłach płynie ta sama gorąca krew. Ale też było jakieś szczególne, niewytłumaczalne powinowactwo pomiędzy jej gorącą krwią a gorączką, która trawiła moje chore ciało. Usiadłem prosto i powiedziałem: — Jeszcze raz. Całowaliśmy się bez chwili wytchnienia, aż przyszedł służący. — Tylko pocałunki, tylko pocałunki — powtarzała bezustannie Chieko...

  5. Czyż nie jest to jedna z tajemnic miłości? Czyż w najgłębszych zakamarkach serca osób kochających się z wzajemnością nie kryje się niemożliwe do zaspokojenia pragnienie, by w każdym calu stać się do siebie podobnym?

  6. Jak białe były jej piersi, widoczne z wykrojonego w kształt półksiężyca dekoltu. Olśniewająco białe! Patrząc na jej uśmiechniętą twarz, gdy tak stała oparta o okno, zrozumiałem, czym była „przeklęta krew”, barwiąca lico Julii. Był to rodzaj lubieżności odurzającej niczym zefir, przynależny wyłącznie dziewicy, różniący się od wyuzdania dojrzałej kobiety. Coś sympatycznego, choć w złym guście, jak powiedzenie „Uwielbiam łaskotać niemowlę”.

  7. Jakiś napój rozlany na stole rzucał wokół oślepiające, złowieszcze refleksy.

  8. Zauważył, jak na niego patrzyłem w tamtym momencie, poczuł to drżenie, które z szybkością błyskawicy przebiegło przez nasze palce, i zrozumiał, że go kocham, tylko jego jedynego na świecie.

  9. Przez długie lata byłem przekonany, że widziałem scenę własnych narodzin.

  10. Moim pragnieniem było naturalne, spontaniczne samobójstwo. Chciałem takiej śmierci jak śmierć lisa, jeszcze niezbyt sprytnego, który idzie sobie beztrosko górską ścieżką i ginie od kuli myśliwego z powodu własnej niefrasobliwości...

To już wszystkie cytaty.

10 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne