– Będziemy musieli upiec węża (…) bo już nic innego nie mam. – Dzisiaj piątek – rzuciłem przekornie. – Nie… — Wojciech Cejrowski

– Będziemy musieli upiec węża (…) bo już nic innego nie mam.

– Dzisiaj piątek – rzuciłem przekornie.

– Nie szkodzi – odrzucił ksiądz – to był wąż wodny, więc da się to podciągnąć pod „dania rybne”.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0