(…) kosiarka do trawy jest tu rodzajem świętości narodowej i nawet posiadacze trawnika wielkości dywanu… — Władysław Kopaliński
(…) kosiarka do trawy jest tu rodzajem świętości narodowej i nawet posiadacze trawnika wielkości dywanu zużywają wszelki wolny czas na koszenie tą hałaśliwą machiną. Chodzenie za nią jest dla nich jedyną formą zaprawy fizycznej. Regułą jest przy tym, że im mniejszy gazon, tym potężniejsza maszyna. Strzyże to jednak jak elektryczna maszynka do golenia: jeździsz tam i na powrót, a zarost ciągle jest.
s. 34Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
W czasie wojny wartość rynkowa życia spada poniżej wszelkich oficjalnych notowań.
s. 192
Podobno w każdym z nas jest materiał na autora jednej powieści. Pytanie tylko, czy byłaby warta czytania.
s. 392
Pisząc przez ostatnie 35 lat kilkanaście słowników, zawsze starałem się, pod byle pretekstem, przemycić do nich swoje widzenie świata, osobiste poglądy i oceny, a nawet własne poczucie humoru. Była to jednak z reguły kontrabanda ciasno ograniczona surowymi ramami gatunku.
s. 5

