Więcej z tej książki
[...] całe morze sądów, z których każdy określa cię w drugim człowieku i stwarza cię w jego duszy. Jak gdybyś się rodził w tysiącu przyciasnych dusz!
Rozdział I: Porwanie · s. 10
Za poważny może miałem stosunek do powagi, zanadto przeceniłem dorosłość dorosłych.
Rozdział I: Porwanie · s. 8
Bez lokaja nie pojmiesz dziedzica.
Rozdział XIII: Parobek, czyli nowe przychwycenie · s. 203

