O, styl – narzędzie tyranii! — Witold Gombrowicz
O, styl – narzędzie tyranii!
Rozdział VIII: Kompot · s. 123
Więcej z tej książki
Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... [...] Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia.
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166
Kiedy umiera w tobie wszystko, a nikt jeszcze nie zdążył urodzić się na nowo. O, warto żyć dla śmierci, by wiedzieć, że w nas umarło, że już nie ma, pusto i czczo, cicho i czysto [...].
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166
[...] nie znam nic okrutniejszego niż człowiek, który drugiemu człowiekowi gębę robi.
Rozdział VIII: Kompot · s. 122

