Jestem złą publicznością dla swojej pamięci. Chce, żebym bezustannie słuchała jej głosu, a ja się wiercę… — Wisława Szymborska
Jestem złą publicznością dla swojej pamięci.
Chce, żebym bezustannie słuchała jej głosu,
a ja się wiercę, chrząkam,
słucham i nie słucham,
wychodzę, wracam i znowu wychodzę.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dopóki ta kobieta z Rijksmuseum
w namalowanej ciszy i skupieniu
mleko z dzbanka do miski
dzień po dniu przelewa,
nie zasługuje Świat
na koniec Świata
Nie wiem jak gdzie,
ale tutaj na Ziemi jest sporo wszystkiego.
Tutaj wytwarza się krzesła i smutki,
nożyczki, skrzypce, czułość, tranzystory,
zapory wodne, żarty, filiżanki.
Szymborska – gips. Łaskawy los
obtłukł ją trochę, zwłaszcza nos.

