Portret: Virginia Woolf

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (USA, przed 1930)

Dzieło znajduje się w domenie publicznej w Stanach Zjednoczonych, ponieważ zostało opublikowane lub zarejestrowane przed 1 stycznia 1930 roku.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Public domain, via Wikimedia Commons

Virginia Woolf

Cytaty

  1. Iluzje są tym dla duszy, czym atmosfera dla planety.

    s. 147

  2. Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera. Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom. Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią.

    s. 147

  3. [...] skoro [...] iluzje słyną z tego, że pryskają w zderzeniu z rzeczywistością, tam gdzie rządzi iluzja, nie może zaistnieć prawdziwe szczęście, prawdziwy dowcip, prawdziwa mądrość [...].

    s. 145

  4. Mężczyzna patrzy światu prosto w twarz, jakby świat ten został stworzony ku jego potrzebom i urobiony ku jego upodobaniom. Kobieta zerka na świat z ukosa, pytająco, a nawet podejrzliwie. Gdyby nosili te same stroje, możliwe że i spojrzenie na świat mieliby to samo.

    s. 136

  5. Wiele [...] świadczy o słuszności poglądu, że to stroje noszą nas, a nie odwrotnie - choć każemy im przybrać kształt ramienia czy piersi, one kształtują nasze serca, nasze mózgi, nasze języki wedle swego upodobania.

    s. 136

  6. Staję się dorosła [...]. Tracę złudzenia, być może, by zyskać inne.

    s. 127

  7. Trudno wszakże o bezczelniejszą, choć zarazem powszechniejszą supozycję, aniżeli ta, iż nie ma innych bogów prócz jednego i nie ma innych religii prócz naszej.

    s. 125

  8. [...] nieme stworzenia, jak dobrze wiadomo, są znacznie lepszymi sędziami tożsamości i charakteru niźli my sami.

    s. 123

  9. Serce człowieka nie zna silniejszej namiętności niż żądza nakłonienia innych do własnych przekonań.

    s. 108

  10. [...] w trakcie tworzenia wiersz zmierza ku unicestwieniu.

    s. 82

  11. Lepiej być nieznanym i pozostawić po sobie kamienny łuk, piwniczkę, mur, na którym dojrzewają brzoskwinie, aniżeli spłonąć jak meteor, nie pozostawiając ani pyłka.

    s. 77

  12. Człowieka zapomnianego mrok miłosiernie pogrąża w swych odmętach. Nikt nie wie, dokąd człowiek ten zmierza lub skąd przybywa. Może poszukiwać prawdy i ją wypowiedzieć, tylko on jest wolny, tylko on jest prawdomówny, tylko on jest ze sobą w zgodzie.

    s. 76