Zapewniła babcia Weatherwax, która przez całe życie bez lęku kroczyła nocami przez pełne zbójców górskie… — Terry Pratchett
Zapewniła babcia Weatherwax, która przez całe życie bez lęku kroczyła nocami przez pełne zbójców górskie lasy, absolutnie pewna, że ciemność nie skrywa niczego straszniejszego niż ona.
– Wielkie kosmate stwory, co to skaczą na wędrowców. Tak tam pisało. Nie chcę myśleć, co by się stało, gdyby skoczyły na mamę albo babcię.
– Dopilnuje pani, żeby nic złego im się nie stało, dobrze?
– Nie martw się – (…) – Zrobię co w mojej mocy.
– Bo w tym almanachu pisało, że niektóre i tak są już prawie wymarłe.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– (…) Ludzie, którym się spełnia życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?
Śmierć uprzejmie skinął głową. Z jego punktu widzenia ludzie dostają to, co im się daje.
Guten dzień, meine host, Trois beers pour favour, avec my, w podskokach.
Wydawało się całkiem niemożliwe, by Jason Ogg, mistrz kowalski, był synem niani Ogg. W ogóle nie wyglądał, jakby mógł się normalnie urodzić, ale jakby go zbudowano. W stoczni.

