– Musisz mnie pocałować. Teraz. Proszę. (…) – Co? – Wyjaśnię ci to za chwilę! To nieuczciwe, ale… proszę… — Stephenie Meyer
– Musisz mnie pocałować. Teraz. Proszę. (…)
– Co?
– Wyjaśnię ci to za chwilę! To nieuczciwe, ale… proszę. Pocałuj mnie.
– Nie poczujesz się źle? Melanie nie będzie zła?
– Ian! – ponagliłam. – Proszę cię! (…)
Nic.
– Nie, Ian. P o c a ł u j mnie. Naprawdę. Tak jakbyś c h c i a ł oberwać w twarz. Rozumiesz?
s. 381Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Kiedy o tym myślałam, czułam radość i napięcie, nieśmiałość i wielką niecierpliwość – wszystko to naraz; czułam się człowiekiem.
s. 552
– To dla ciebie nie do zniesienia, że cię kocham? O to ci chodzi? Mogę zamilknąć, Wando. Nigdy więcej ci tego nie powiem. Możesz być z Jaredem, jeżeli tego właśnie pragniesz. Ale zostań!
– Nie, Ian! – Wzięłam jego twarz w dłonie – Nie. Ja… ja też cię kocham. Ja, mała srebrna glista z tyłu jej głowy. Ale moje ciało cię nie kocha. Nie potrafi cię pokochać. W tym ciele nigdy nie będę mogła cię kochać (…).
s. 513
Czy byłam tchórzem? Chciałabym wierzyć, że tak – że to strach przed bólem wziął nade mną górę. W istocie jednak powód, dla którego zaczęłam mówić, był o wiele bardziej żałosny.
Pragnęłam mianowicie sprawić mu – człowiekowi, który zajadle mnie nienawidził – r a d o ś ć.
s. 164

