(...) w liberalizmie wolność jako idea naczelna dopuszcza dyskryminację i zwalczanie innych, którzy nie są… — Stefan Kunowski
(...) w liberalizmie wolność jako idea naczelna dopuszcza dyskryminację i zwalczanie innych, którzy nie są twórczy i aktywni w kulturze, co też zacieśnia miłość tylko do tych ludzi, którzy są tej samej ideologii, dopuszczając ich do braterstwa i równości. Tak samo idea walki rewolucyjnej rezerwuje miłość dla współwalczących i dla sprzymierzeńców, których chce wyzwolić z niesprawiedliwości społecznej.
s. 91Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zdarzali się nauczyciele sadyści, lubujący się w zadawaniu kar, jak np. niemiecki nauczyciel Haberle w swoim pamiętniku wyliczył, że w ciągu 51 lat i 7 miesięcy szkolnego żywota wymierzył 1 175 250 uderzeń kijem, rózgą, liniałem i ręką, 1 115 800 uderzeń po głowie nawet przy pomocy Biblii i katechizmu, 18 200 policzków i wytargania za uszy oraz 8 082 kary klęczenia lub trzymania pręta w podniesionych rękach, czyli licząc w bilansie kar szkolnych, około 13 tysięcy dni nauki (po 250 rocznie) przeciętnie wypada 178 kar dziennie!
s. 109
Jedynie dopuszczalną karą u Rousseau jest kara naturalna, gdy natura sama ukarze dziecko konsekwencją dokonanego czynu. Utopijność idei Rousseau najbardziej uwidacznia się w teorii kary naturalnej, gdyż nie można absolutnie czekać do chwili aż natura-matka surowo ukarze dziecko, np. utopieniem się w studni, trzeba bowiem dziecko uchronić od wypadku, a nawet odstraszyć karą od istniejącego zagrożenia.
s. 118
Postępowanie oparte o charakter, chociaż tak pożądane wychowawczo, nie kończy procesu doskonalenia moralnego, z jednej bowiem strony kształtowanie się charakteru wychowanka w dalszym jego rozwoju zostaje zagrożone utrwalaniem się wad, jak lenistwo, kłamstwo, brak zdyscyplinowania, krnąbrność, które wypaczają charakter moralny i mogą być pokonane tylko przez pracę samowychowawczą, z drugiej zaś strony konsekwencja postępowania według przyjętych zasad moralnych najlepiej się udaje w określonych warunkach społecznej stabilizacji.
s. 221

