Jak można tak mówić: „chłopaki cudne” — brrr... otrząsa się ze wstrętu i martwieje (...) Otrząsam się ze… — Stanisław Ignacy Witkiewicz
Jak można tak mówić: „chłopaki cudne” — brrr... otrząsa się ze wstrętu i martwieje (...) Otrząsam się ze wstrętu i martwieję. Wykonywa to.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Ty wandrygo, ty chałapudro, ty skierdaszony wądrołaju, ty chliporzygu odwantroniony, ty wszawy bum…
Tylko wasze przekleństwa skierowane do mnie bawią mnie, wy chlipacy, wy purwykołcie, wy kurdypiełki zafądziane…
Więc czemu, powtarzam, pan tego sam nie zacznie, mając władzę, która ci na gówno w rękach gnije, skurwysynie, a mogłaby kupą piorunów twórczych być.

