Ja mam się popisywać z moją znajomością życia przed tą publicznością, którą pogardzam, do której obrzydzenie… — Stanisław Ignacy Witkiewicz
Ja mam się popisywać z moją znajomością życia przed tą publicznością, którą pogardzam, do której obrzydzenie czuję, jak do robaków w zgniłym serze? Przed tą ohydną gawiedzią ogłupioną przez kino, dancing, sport, radio i kolejowe biblioteki? Ja mam dla ich zabawy pisać takie właśnie kolejowe romanse żeby żyć? A niedoczekanie ich (czuło się wyraźnie, że ledwo się wstrzymywał, aby nie zakląć ohydnie – słowo „skurwysyny” wisiało w powietrzu), tego plemienia prostytutów i platytudów! – Zachłystywał się pianą wściekłości i oburzenia.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Życie nic z literaturą wspólnego nie ma – chyba u autorów, którzy w ogóle do literatury nie należą – są bezmyślnymi fotografami jakichś zatęchłych kącików rzeczywistości.
s. 47
Zresztą u niektórych samoanaliza staje się po prostu tylko samolizą – samolizaniem się wdzięcznego kotka.
Życie jest jak rana – którą zapełnić można tylko rozkoszą.

