Na razie jest Słupsk, bardzo wymagający, ale i dostarczający mi wiele satysfakcji. Za jakiś czas, pod koniec… — Robert Biedroń
Na razie jest Słupsk, bardzo wymagający, ale i dostarczający mi wiele satysfakcji. Za jakiś czas, pod koniec kadencji, będę musiał rozliczyć się przed jego mieszkańcami z wykonania programu wyborczego. Wtedy pokażę, co udało się zrobić, a czego nie, i jakie były tego przyczyny. Wtedy również zdecyduję, co dalej. Dziś walczę razem z mieszkańcami o lepsze miasto. Wspólnie osiągamy wiele, a planujemy jeszcze więcej.
s. 228Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Polityka nie musi być bagnem. Polityka po prostu może być inna. Wszystko zależy od tego, co nazywasz polityką. Jeżeli patrzysz na nią wyłącznie poprzez media, to rzeczywiście polityczna codzienność jest prozaiczna. Ma niewiele wspólnego z House of Cards.
s. 169
Rysowanie starości jako czegoś negatywnego, smutnego, jest niesprawiedliwe. Gdyby człowieka, jak mówi profesor Maria Szyszkowska, mierzyć jedynie wartością użytkowo-intelektualną, to dzieci nie powinny mieć żadnej wartości. Przecież wyłącznie osoby starsze mają zdolności intelektualne, wiedzę i doświadczenie. Do tej pory - bo nasza cywilizacja się zmienia - szanowano starców. To oni, mędrcy, decydowali o przyszłości grupy, plemienia, zespołu, miasta. Dziecko traktowano jak przedmiot. Materiał na przyszłego człowieka.
s. 39
Wkurza mnie też czasem, że nie mogę przejść obojętnie wobec cierpienia. Bo jestem na nie cholernie wyczulony. Dotyczy to cierpienia zwierząt, losu dzieciaków uchodźców czy codziennych problemów mieszkańców mojego miasta. Za bardzo angażuję się emocjonalnie, już tak mam.
s. 174

