Cytaty
Paranoidalne programy statecznych obywateli, nie mając się czym zajmować, dążą do wychwytywania i wzmacniania najsłabszych sygnałów o istnieniu zewnętrznego wroga. Takie wyolbrzymienie w histerycznej infosferze rozdziela się jako obraz położenia między konsumentów terroru, którzy pośrednie poczucie bycia zagrożonym przyjmują jako wspomożenie przemiany materii.
s. 225
Dzisiejsze chrześcijaństwo to monoteizm w niepełnym wymiarze czasu, to samo odnosi się do islamu i judaizmu, choć w tych znajdujących się w stanie stagnacji, zajętych zarządzaniem sobą i pielęgnowaniem tradycji religiach występują gorące nurty fundamentalistyczne, których rzecznicy, zwykle religijni z zawodu, postępują tak, jakby Bóg potrzebował jeszcze całego człowieka. Prawdą jest, że pieniądz już od dawna sprawdza się jako operacyjnie skuteczna alternatywa dla Boga. Pieniądz czyni dziś więcej dla kontekstu rzeczy, niż mógłby uczynić stwórca nieba i ziemi.
s. 258
Antyfaszyzm był czymś najwyrazistszym, co epoka miała do zaoferowania pod względem moralnym.
s. 216
Po wzniesieniu Kryształowego Pałacu może nastać tylko „krystalizacja” ogółu stosunków (…) Krystalizacja oznacza zadanie normatywnego upowszechnienia nudy i zapobieżenia ponownemu wdarciu się „historii” do posthistorycznego świata. Wspomaganie i chronienie łagodnego odrętwienia to przyszłościowy cel wszelkiej władzy państwowej. W naturalny sposób gwarantowana przez konstytucję nuda przystroi się w szaty projektu: jej psychospołeczna melodia rozpoznawcza to nastrój wymarszu na wyprawę, jej podstawową tonacją jest optymizm. Rzeczywiście, w posthistorycznym świecie wszystkie znaki muszą wskazywać przyszłość, w niej bowiem spoczywa jedyna obietnica, którą bezwarunkowo należy złożyć konsumentom: że komfort nie przestanie płynąć i rosnąć.
s. 214
Od dwustu lat mieszczanie przebierają w swych lękach: anarcho-marynarz na lądzie w sprzyjających okolicznościach będzie Raskolnikowem (który robi, co chce, ale żałuje), w mniej sprzyjających – de Sade’em (który robi, co chce, ale neguje skruchę), w najgorszym przypadku będzie zaś neoliberałem (który robi, co chce, i na poczet tego, cytując Ayn Rand, sam siebie obwołuje człowiekiem przyszłości).
s. 143
Właśnie górników łaknącego węgla XIX i początku XX wieku można powołać na świadków, że umowa o pracę nie jest niczym innym jak tylko prawną maską dla nowego niewolnictwa.
s. 278
Niebezpieczny dar Europy, polegający na tym, że to właśnie ona dostarczała światu kolejnych załóg niezbędnych do realizacji jej projektów kolonizacyjnych czy „cywilizacyjnych”, nie zanikł na skutek hamującego działania chrześcijańsko-mieszczańskiej tresury do posłuszeństwa. Ten stan rzeczy stanowił podstawę świadomości, która utrzymywała się przez cały okres ekspansji, świadomości, w której także mieszczanom i chrześcijanom wolno było czynić wyjątki od własnych norm, o ile tylko pozwalały na to bądź wymagały tego okoliczności.
s. 91
Kto redukuje głębię, ten porywa się na to, co realne.
s. 127
Ten, kto mówi o globalizacji, mówi o zdynamizowanym i napędzanym przez komfort sztucznym kontynencie w oceanie nędzy, nawet jeśli dominująca retoryka afirmacji sprawia wrażenie, że system światowy jest w swej istocie all-inclusive.
s. 244
Kosmopolityzm, rzec można, to prowincjonalizm rozpieszczonych. Usposobienie obywatela świata określił ktoś jako „parafiańszczyznę w podróży”. Wewnętrznej przestrzeni świata nadaje ona atmosferę otwartości na wszystko, co można dostać za pieniądze.
s. 244
Radykalizm jest środkiem, przy pomocy którego ludzie współcześni przedstawiają to, co nieprawdopodobne, jako jedynie możliwe. (…) To niecierpliwe marzycielstwo myli lukę z wolnym polem. Ich aktorzy chcą ratować silną asymetrię przy pomocy misji, projektów i innych gestów mających charakter samouszczęśliwiających ataków, w czasach, które poddają się już prymatowi uprzejmości, symetrii, zahamowań, wzajemnego oddziaływania, kooperacji, zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie – z wyjątkiem owych luk, które z powodów systemowych są tyleż liczne, co ciasne.
s. 228
Faktycznie w kapitalistycznej wewnętrznej przestrzeni świata trzeba wychodzić od pierwszeństwa faktów gospodarczych – lecz fakty te same z siebie wiążą się z polityką światową, a dokładniej z geopolityką, ponieważ nie da się skutecznie utrzymywać wielkiej cieplarni bez zabezpieczenia zasobów i zarządzania zewnętrznym poszyciem.
s. 306
To już wszystkie cytaty.
12 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



