Gdy otwarły się ciężkie szklane drzwi, jakby targnął nimi wiatr, i weszła znana postać w czarno-szkarłatnej… — Patti Smith
Gdy otwarły się ciężkie szklane drzwi, jakby targnął nimi wiatr, i weszła znana postać w czarno-szkarłatnej pelerynie, pomyślałam, że lobby zmieniło się w magiczny portal. Salvador Dali. Rozejrzał się nerwowo, a potem, dostrzegając mojego kruka, błysnął uśmiechem. Położył mi na głowie elegancką kościstą dłoń i powiedział: - Ty też jesteś jak kruk, gotycki kruk.
s. 129Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Mówi się, że dzieci nie potrafią odróżnić organizmów żywych od świata nieożywionego; ja wierzę, że potrafią. Dziecko umie tchnąć magiczne życie w lalkę albo blaszanego żołnierzyka. Artysta ożywia swoje prace tak samo, jak dziecko ożywia zabawki.
s. 133
We własnych oczach byliśmy Dziećmi Wolności, których misja polegała na utrwalaniu, strzeżeniu i krzewieniu rewolucyjnego ducha rock and rolla. Baliśmy się, że muzyce, która dała nam siłę, grozi śmierć z duchowego głodu. Baliśmy się, że zatraci poczucie celu, że trafi w tłuste łapska, że ugrzęźnie w bagnie widowiskowości, mamony i banalnych technicznych sztuczek.
s. 234
Janis, królowa w tym promiennym kręgu, siedziała w fotelu, z butelką southern comfort, choć było dopiero południe. Miejsce u jej boku zajmował najczęściej aktor Michael Pollard. Byli jak uwielbiające się bliźnięta, oboje mieli podobny sposób mówienia, w każdym zdaniu przerywnik w postaci "człowieku!". Usiadłam na podłodze, a Kris Kristofferson zaśpiewał jej Me and Bobby McGee. Janis dołączyła do chórku. Przychodziłam tam właśnie dla tych chwil, ale byłam tak młoda i zaabsorbowana własnymi myślami, że ledwo te chwile rozpoznawałam.
s. 154

