Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Ci, co przeprawiają się przez morze, zmieniają niebo nad głowami, ale nie żagle.

    Wielkie, głębokie „może” · s. 38

  2. Człowiek, który odnosi w życiu sukces, musi być gotowy udać się w pewne miejsca, gdzie płaci się za upokorzenie. [...] Jeżeli miałeś szczęście wspiąć się na społeczny szczebel, na którym nikt nie znęca się nad tobą za darmo, to trudno: musisz za tę usługę płacić.

    Bóg z wody · s. 19

  3. Cierpliwość zawsze zostaje z miotłą w ręku.

    Bóg z wody · s. 11

  4. Tak to już jest, że kobiety złoszczą się, denerwują lub są rozczarowane mężczyznami z tego czy innego powodu. To nieuchronne. Im bardziej cię przedtem kochały, tym większy zawód sprawiasz im na końcu. Dajesz za mało albo za dużo. Zły kolor, zły czas, zły gest. Powiedz komplement, a zbędą cię wzruszeniem ramion lub zimną uwagą typu: „Spostrzegawczy jesteś”.

    Pieprz i ołówki · s. 144

  5. [...] miłość jest chaosem. Ale nie tylko. Tak, gubisz się. Tracisz trzeźwy osąd. Ty. W pojedynkę. [...] Ale kiedy między dwojgiem ludzi rodzi się prawdziwa miłość, to nie są już sami. Tę naukę najtrudniej sobie przyswoić. Że nie są sami. Stwarzają coś nowego, trzeciego...

    „Mój Iiif!” · s. 274

  6. [...] prawdziwa miłość jest zawsze chaotyczna. Gubisz się, tracisz trzeźwy osąd. Nie umiesz się bronić. Im większa miłość, tym większy chaos.

    „Mój Iiif!” · s. 271

  7. Nasza władza [...] nie szuka winy wśród ludności, raczej wina sama przyciąga organy sądowe, które ją wówczas ściagają [...]. Takie jest prawo.

  8. Pan chce widzieć sens, a dopuszcza się największego bezsensu. To doprawdy może przyprawić o rozpacz.

    wypowiada Józef K.

  9. „Ręka kobieca potrafi w cichości wiele zdziałać” [...].

    wypowiada Józef K.

  10. [...] u nas z zasady nie prowadzi się procesów bez widoków zasądzenia.

  11. Oskarżeni są na ogół tacy wrażliwi.

  12. [...] oczy panny Montag ustawicznie były skierowane na jego usta. Przywłaszczyła sobie w ten sposób z góry władzę nad tym, co dopiero miał powiedzieć.